poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Prolog

Wydarzenia z przeszłości kształtują człowieka. Wszystko, co dotyka go głębiej, ma swoje skutki w przyszłości. Gdy masz trzynaście lat to albo zawierasz nowe przyjaźnie, albo już masz swoją grupkę, z którą trzymasz się razem. Robicie śmieszne rzeczy, nieważne, nieistotne, ale razem. Na całe życie. Później się nieco wszystko komplikuje. Gdy raz coś dotknęło cię w takim stopniu nie sposób o tym zapomnieć i odciska to zauważalne piętno, może nie teraz, ale za lat kilka się to dostrzega. Potem gdy masz siedemnaście lat wyłamujesz się. Jesteś ponad zasadami, czy regulaminami, nie dajesz się ograniczać. Czujesz się dorosły i wolny. Wszystko co robisz uważasz, że jest dla ciebie dobre i na nic ci morały starszych, bo wtedy tylko łamiesz ewentualne obietnice z premedytacją. Żyjesz całkowicie po swojemu. Nie dbasz o nic, bo nikomu nie pozwalasz dbać o siebie. Zamykasz się twierdząc, że już nadszedł ten czas, kiedy śmiało możesz nazwać się osobą dorosłą, całkowicie za siebie odpowiedzialną.
Słowa tracą na znaczeniu.
A później nadchodzą kolejne wydarzenia, które wprowadzają zamęt w twoim życiu. Wcześniej uważałaś że masz całkowitą kontrolę i nawet otumaniona prochami, balansująca niebezpiecznie wydawałaś się sobie panią i władcą. Na takie rzeczy jednak wpływu nie masz. Gdy masz siedemnaście lat twoim najczęstszym zajęciem są kłótnie. Z rodzicami. Jesteś w nich mistrzem, nikt przecież nie będzie cię ograniczał. Przekręcając klamkę w drzwiach, mijając próg i wchodząc do jasno oświetlonego salonu już wiesz, że w swoim pokoju zamkniesz się dopiero za kilka minut, po tym jak skończysz kolejną kłótnię. Nawet cię to bawi. A później nie jest już ci do śmiechu. Nie kiedy wszystko się kończy i najgorsze co cię dotychczas spotkało jest zamknięte w słowach twoi rodzice mieli wypadek.

3 komentarze:

  1. Nonono, ciekawie się zaczęło. :) Czekam na nexta. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już współczuje tej dziewczynie. Gratuluję, bo fajnie się zaczyna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Informuję ze jest nowy rozdział.Zapraszam: http://opowiadanieoonedirectionnn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń